Płukanie gardła

Rozpoczął się październik i zaczyna się okres, w którym przychodnie lekarskie będą mocno oblegane, a my będziemy musieli czekać nawet kilka godzin w kolejce i słuchać życiowych opowieści starszych panów. Po bardzo upalnym lecie, przyszła niestety nagła jesień i spore załamanie temperatury. Organizm nie jest z reguły gotowy na takie zmiany i nie zawsze potrafi się obronić, nie jest więc dziwne, że angina, czy grypa będą nas chciały rozłożyć i sprawić, że będziemy musieli spędzić kilka dni pod kocem. Gdy jest już za późno i czujemy to dziwne uczucie, które oznacza, że organizm nie był w stanie się obronić i że zbliża się gorączka oraz bóle różnych części ciała, zadamy sobie z pewnością pytanie, czym płukać gardło przy anginie. Moim zdaniem najlepsze sposoby to te, które daje nam natura i często robię sobie napar, który zawsze pomaga i nawet jeśli w pełni nie wyleczy bólu gardła, to z pewnością mocno złagodzi to nieprzyjemne uczucie, które towarzyszy tej niewdzięcznej chorobie. Jest to napar z mięty cytrynowej, którą mam w ogródku niedaleko domu i którą zasadziliśmy sobie kiedyś z moją kobietą, by przeciwdziałać chorobie i żeby przydała się właśnie na takie dni, jak te, które teraz nadchodzą i jest to bardzo zdradliwy czas. Sposób przygotowania jest tak naprawdę bardzo łatwy i nikt nie powinien mieć żadnego problemu z tym, by zaparzyć sobie taką mieszkankę ziół i innych dodatków. Na samym początku będzie nam potrzebny dość duży kubek, najlepiej byśmy znaleźli największy jaki mamy i odgrzebali go z którejś z szafek. Ważne jest bowiem to, byśmy przyjęli naprawdę dużą ilość tego specyfiku, a wtedy będziemy mogli być w stu procentach pewni, że na pewno złagodzi nasze bóle i oznaki nieustępującej chorobie. Gdy kubek będzie już w naszych rękach, musimy nazrywać kilka listków pięknie pachnącej mięty cytrynowej. Ja mam jej sporo w ogródku, ale jeśli państwo nie mają do niej dostępu w domu, to muszą zapytać się kogoś, kto ma ogród i może tą pyszną roślinę uprawiać. Jeśli jednak nie mieszkamy na wsi, a w naszym mieście nie mamy nikogo, kto może nas uratować, powinniśmy się udać na jeden z targów, a tam na pewno jedna z pań da nam to, po co przyszliśmy. W Krakowie na największym targu w mieście, na którym to można kupić warzywa, asortyment jest tak szeroki, że nie brakuje tam zupełnie niczego, nie musimy się więc martwić, że nie znajdziemy naszej mięty. Gdy już ją kupimy, musimy ją dobrze umyć i zalać wrzątkiem. Zostawmy ją wtedy na kilka minut, żeby jak to się mówi przegryzła się trochę z wodą i dobrze zaparzyła. Po około 7,8 minutach wyjmijmy miętę i wyrzućmy liście. Do takiego naparu będziemy potrzebować teraz dwie łyżeczki prawdziwego miodu dobrej jakości i aż połowę cytryny, która w połączeniu z miętą i miodem, da nam prawdziwą bombę działającą skutecznie przeciwko anginie. Wszystko dobrze wymieszajmy i pijmy, póki gorące. Starajmy się powtórzyć taki zabieg dwa, do trzech razy dziennie, a choroba na pewno złagodzi się i nasze gardło będzie nam wdzięcznie za ratunek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *